pafnucy & włóczko

INTERNET KĄPANY * spółka komandytowa jawna

Kostrzyn

 

 

 

Pierwsze wzmianki o Kostrzynie pochodzą z 972 roku, kiedy to wykorzystując dogodne przejście przez Odrę Mieszko I utworzył tu punkt strategiczny w wyprawie na Cedynię. W XIII wieku miasto zostało stolicą Ziemi Kostrzyńskiej, a około 1300 roku Kostrzyn uzyskał prawa miejskie. W XVI Brandenburczycy budują jedną z największych twierdz ówczesnej Europy, która na długie lata zdeterminowała rozwój miasta, którego życie koncentrowało się w ciasnych murach miejskich. W XVIII wieku brak miejsca pod budowę nowych domów mieszkalnych skłania mieszkańców do osiedlania się w okolicach murów miejskich. Powstają dwie nowe dzielnice- Długie Przedmieście (Kietz) i Nowe Miasto, które z czasem wielkością kilkakrotnie przerosło samą twierdzę, nazywaną teraz Starym Miastem. Aby uchronić miasto przed groźnymi powodziami, w 1789 zbudowano nowe ujście Warty do Odry, zaś 40 lat później przekopano nowy kanał przeciwpowodziowy na  Odrze. Największy rozwój przypada w Kostrzyniu na XIX i XX wiek, kiedy to Kostrzyn staje się ważnym ośrodkiem przemysłowym i węzłem kolejowym. W 1848 roku miasto otrzymuje połączenie z Frankfurtem, w 1856 z Gorzowem, 1867 z Berlinem, w 1848 do miasta dociera kolej Wrocławsko- Szczecińska, w 1864 z Myśliborzem a w 1896 z Rudnicą.

Idea uruchomienia komunikacji zbiorowej pojawiła się w Kostrzyniu stosunkowo późno. Decyzja o budowie pierwszej linii tramwaju konnego zapadła dopiero w 1902 roku. Dnia 10 marca 1903 roku pierwszy tramwaj konny przejechał prawie trzykilometrowy odcinek z dworca kolejowego na Nowym Mieście do rynku staromiejskiego. Jednocześnie oddano do eksploatacji dwa krótsze odcinki, z których jeden prowadził do Gwiazdy (tak określano skrzyżowanie obecnych ulic 22 lipca, Sikorskiego i Sportowej) ulicą Bohaterów Stalingradu do koszar, drugi od Gwiazdy ulicą Sportową do Lasu Miejskiego. Zajezdnię zlokalizowano przy ulicy Sportowej. Taki układ pozostał niezmieniony do momentu zawieszenia kursowania tramwajów konnych w 1923 roku. Jedyną zmianą było przedłużenie linii z rynku przez most na Odrze do dworca Stare Miasto.

Ciekawostką był fakt krzyżowania się linii z Gwiazdy do Starego Miasta z uczęszczaną magistralą kolejową Szczecin- Wrocław. Przestrzegano przy tym surowych zasad bezpieczeństwa. Motorniczy musiał osobiście zejść z wagonu i rozejrzeć się, czy nie nadjeżdża pociąg. Następnie musiał uzyskać jeszcze zgodę dróżnika i dopiero wtedy mógł kontynuować jazdę.

Początkowo tramwaj konny cieszył się sporą popularnością wsród kostrzynian i dopiero kryzys finansowy (wzrastające ceny pasz i pensje) zmusił magistrat do zawieszenia kursów tramwajów. Konie i tabor zostały przekazane lub wyprzedane do innych miast.

Brak połączeń między dzielnicami stał się wkrótce bardzo uciążliwy. Po kilku dziwacznych próbach z innymi środkami transportu zdecydowano się wreszcie uruchomić tramwaj elektryczny, co nastąpilo 16 maja 1925 roku.

Początkowo tramwaje elektryczne kursowały po trasach tramwaju konnego, dopiero w 1934 roku zbudowano nowy 800 metrowy odcinek od dworca stare miasto do dzielnicy Kietz. Początkowo tramwaje kursowały co 20 minut na trasach od dworca Stare Miasto do dworca Nowe Miasto i do Koszar, zaś  na trasie do lasku miejskiego kursowały według zapotrzebowania. W Kostrzynie nie stosowano numeracji linii. Nie były one też oznaczone kolorami, lecz jedynie posiadały tablice informujące o kierunku podróży. Rozkład jazdy musiał być dokładnie przestrzegany, gdyż licząca 5,3 km sieć posiadała jedynie 3 mijanki. Wagony doczepne sprawiały trudności w eksploatacji ( mała liczba mijanek powodowała że doczepki były użytkowane tylko na trasie dworzec Nowe Miasto- mijanka w Bramie Berlińskiej, gdzie doczepka po odłądczeniu oczekiwała na tramwaj w kierunku przeciwnym) wobec tego przekazano obie posiadane do Łodzi. Błąd w poprowadzeniu linii do dzielnicy Kietz (kończyła się zaraz za mostem, około kilometra od pierwszych zabudowań) powodował że mieszkańcy wybierali kolej, wobec czego linia ta szybko została zamknięta (1937). W zamian tego uruchomiono pierwszą linię autobusową z rynku do dworca Kietz. Równocześnie autobusy wyjechały na trasę do ówczescej wsi, a dziś dzielnicy, Drzewic. Do obsługi linii miasto zakupiło pięć autobusów. W roku 1937 łączna długość lini tramwajowych wynosiła 4 km, a autobusowych 6,33 km.

Na zdjęciu mijanka w bramie Berlińskiej. Do dzisiaj wiszą jeszcze w niej izolatory.

Zwiększone przewozy w czasie wojny zmuszają do łączenia w jeden skład dwóch wagonów silnikowych i zwiększenia częstotliwości do 10 minut. Ostatnim dniem kursowania kostrzyńskich tramwajów był 30 stycznia 1945 roku.

Miasto w czasie działań wojennych zostało prawie całkowicie zniszczone. Uruchomienie komunikacji tramwajowej nie miałoby wobec tego większego sensu. Tory zdemontowano i przewieziono do Gorzowa, nie wiadomo jednak co się stało z taborem, który, choć zniszczony w wyniku walk o miasto, to jednak wojnę przetrwał.

Remigiusz Grochowiak

czyli Remik

 

 

do góry, na początek>>

 

ble.